Nie ulega wątpliwości, że przy uprawie kukurydzy na kiszonkę nie ma większego problemu z przygotowaniem stanowiska do siewu rośliny następczej, nawet w monokulturze. Podczas zbioru z pola wywozi się niemal wszystko, co wyrasta ponad kosę sieczkarni. Natomiast po uprawie na ziarno, gdzie cały plon uboczny zwykle pozostaje na polu, sytuacja jest zupełnie inna.
Przy dobrej do bardzo dobrej wydajności za kombajnem na polu pozostaje 15-20 t/ha słomy. Jej zagospodarowania nie można zbytnio przeciągać w czasie, zwłaszcza w sytuacji, gdy rośliną następczą będzie także kukurydza ziarnowa. Trzeba więc stworzyć warunki do szybszego rozkładu resztek pożniwnych.
Słoma kukurydziana po przejeździe kombajnu powinna być starannie rozdrobniona, równomiernie rozrzucona, a w kolejnym zabiegu wymieszana z glebą. Żeby sprawnie poradzić sobie z dużą ilością słomy, po omłóceniu kukurydzy należy:
* sterczące kikuty łodyg i nierozdrobnioną słomę rozbić maszyną aktywną – rozdrabniaczem bijakowym lub mulczerem;
* w gospodarstwach dysponujących gnojowicą można ją rozlać w dawce do 20 m3/ha;
* pole uprawić talerzówką i zostawić tak na kilka-, kilkanaście dni;
* zaorać głęboko pługiem dobrze obracającym skibę (na min. 20 cm).
Orka pozwala rozmieścić resztki w aktywnej mikrobiologiczne części warstwy ornej. Sprzyja też wymieraniu larw omacnicy prosowianki, która szczególnie duże zagrożenie stwarza w monokulturach kukurydzy na ziarno. Intensywne przerabianie słomy kukurydzianej pozwala ograniczyć liczebność larw omacnicy prosowianki nawet o ponad 90%. Niestety tego efektu nie da się uzyskać przy uprawie w systemach bezorkowych, a w szczególności w warunkach siewu bezpośredniego.


Kukurydza uprawiana na kiszonkę niezależnie od grupy wczesności największe plony zielonej masy osiąga w fazie dojrzałości mlecznej ziarna. Natomiast w odniesieniu do plonu suchej masy jest to dopiero 75% możliwości tej rośliny. Oznacza to, że ze zbiorem warto jeszcze poczekać.
Przy normalnym rozwoju kolb najlepszy termin zbioru na kiszonkę wyznacza dojrzałość woskowa ziarna. Zawartość suchej masy w zbieranej zielonce powinna mieścić się w zakresie 32-35%. Żeby wyznaczyć ten moment nie wystarczy się kierować tylko fazą rozwoju ziarna, ale też wyglądem liści, udziałem kolb i typem odmiany. Trzeba zwrócić uwagę na trzy elementy:
* ustalić sposób dojrzewania odmiany oraz zieloność liści (zielone czy zasychające);
* oznaczyć udział kolb (%) w świeżej masie (ściąć kilka roślin i je zważyć, a następnie oberwać kolby, odkoszulkować i też je zważyć);
* określić miejsce przebiegu linii mlecznej w ziarniaku wyłuskanym ze środkowej części kolby.
Linią mleczną nazywana jest linia przejścia między jasną (mleczną) częścią, a półstałą żółtawą częścią bielma na przekroju pionowym ziarniaka. Ziarniak kukurydzy dojrzewa od zewnątrz w kierunku nasady. Konsystencja woskowa najpierw pojawia się u góry i miejsce jej styku z frakcją płynną nazywane jest linią mleczną. Jej górne położenie wskazuje, że zawartość suchej masy w całej roślinie wynosi ok. 20%. Natomiast gdy linia mleczna zanika u nasady ziarniaka, wówczas zawartość suchej masy wynosi ok. 38%.


Zbioru kukurydzy na ziarno nie należy rozpoczynać przed zakończeniem fazy nalewania ziarna. Konieczne jest tu osiągnięcie dojrzałości fizjologicznej, co wskazuje pojawienie się czarnej plamki u nasady ziarniaka. Warto pamiętać, że czarna plamka u niektórych odmian może się nie pojawić (cecha warunkowana genetycznie).
Obecność czarnej plamki sprawdza się na ziarniakach wyłuskanych ze środkowej części kilku kolb, zerwanych z roślin rosnących w szczerym łanie. Należy wybierać rośliny z jedną kolbą, gdyż wielokolbowość w naszych warunkach klimatycznych uznawana jest za wadę. Warto też spojrzeć na linię mleczną.

Innym objawem dojrzałości kukurydzy do zbioru jest wyschnięcie i częściowe otwarcie liści okrywowych kolb oraz stwardnienie ziarna. Dla odmian o ziarnie typu dent termin dojrzewania można określić, ustalając datę kształtowania się charakterystycznych rejestrów (wgnieceń) na górnej powierzchni ziarniaków. Na ogół faza czarnej plamki przypada 20 dni po pojawieniu się tych wgnieceń.
Do wytworzenia kilograma suchej masy kukurydza potrzebuje pobrać od 238 l wody w przypadku uprawy na zielonkę do 454 l przy uprawie na ziarno. Dużo tutaj zależy od indywidualnych cech odmian. Wzrost zapotrzebowania rozpoczyna się od fazy 10-12 liści i trwa do chwili, gdy ziarno osiągnie 50-45% wilgotności. Później odporność na suszę szybko rośnie.
Szczyt pobierania wody przypada na fazy kwitnienia i wykształcania kolb (nalewania ziarna). Niedobory opadów w tym okresie istotnie rzutują na plon, gdyż podczas upału utrata wilgoci z gleby wskutek parowania może sięgać 7 mm dziennie.
Wszyscy producenci kukurydzy wiedzą, jak bardzo ta roślina boi się letniej suszy, kiedy zwiększone potrzeby wodne nie mogą być pokryte. Wówczas roślina dzięki specyficznemu metabolizmowi, fotosyntezie typu C4 oraz zdolności do ograniczania transpiracji i utraty wody, spowalnia swoje procesy życiowe. Niestety, dzieje się to kosztem obniżonego gromadzenia materiałów zapasowych, czyli plonu.
Poza bieżącymi opadami wychwytywanymi bezpośrednio przez rośliny, większa część wody wykorzystywanej przez kukurydzę jest czerpana z gleby przez korzenie. Zatem gleba pełni rolę zbiornika regulującego dopływ wody pomiędzy kolejnymi deszczami. Sytuacja jest tym lepsza, im pojemność wodna gleby jest większa.

Termin siewu kukurydzy stwarza dogodne warunki zarówno do odchwaszczania herbicydami doglebowymi, jak i nalistnymi. W niektórych sytuacjach czynnikiem limitującym bywa odpowiednie uwilgotnienie gleby, które jest wymagane do działania większości herbicydów doglebowych. Jest to istotne zwłaszcza dla chwastów ciepłolubnych, jak np. prosowate czy szarłat, które mogą wschodzić nawet pod koniec maja.
Działanie doglebowe wykazuje aktualnie (2022) 5 substancji czynnych, jakie mogą się pojawić w herbicydach kukurydzianych:
Do odchwaszczania kukurydzy w zabiegach powschodowych zalecanych jest kilkanaście substancji czynnych. Na ich bazie zarejestrowano blisko 100 herbicydów, które posiadają zalecenia od wschodów do 8 liści kukurydzy, a niektóre nawet dłużej. Warto pamiętać, że od fazy 4 liści kukurydzy konkurencja chwastów odbija się na jej plonowaniu. Natomiast używanie specyfików wywołujących stres roślin (m.in. herbicydów) od fazy 6 liści kukurydzy może zakłócać wykształcanie kolb.

Zapotrzebowanie kukurydzy na składniki pokarmowe jest znaczne, co wynika z ogromnego potencjału plonowania. Spośród mikroskładników do pierwszoplanowych należą cynk i bor, a ponadto miedź i mangan. W praktyce większą wagę przywiązuje się tylko do pierwszej wymienionej pary mikroskładników. Natomiast niedobór miedzi i manganu ma mniejsze konsekwencje.
Zasilanie kukurydzy cynkiem i borem obejmuje zabiegi dolistnego dokarmiania, które realizuje się w fazie 4-10 liści kukurydzy. Przy dużych potrzebach (tabela) warto rozważyć dwukrotne dokarmianie: dwoma równymi dawkami lub pierwszą mniejszą i drugą większą. Optymalna temperatura powietrza do wykonywania takich zabiegów wynosi 10-15°C.
Pobranie mikroskładników przez kukurydzę
| Kierunek | Pobranie (g/ha) | |||
| B | Cu | Mn | Zn | |
| Kiszonka (500 dt/ha) | 85 | 65 | 750 | 750 |
| Ziarno (100 dt/ha)* | 110 | 140 | 1100 | 850 |
* wraz z odpowiednią masą słomy
Bor – jego niedobór w odżywianiu kukurydzy powoduje karłowatość roślin. Najmłodsze liście żółkną, nie rosną, zwijają się i zasychają. Na starszych, pofałdowanych liściach pomiędzy żyłkami pojawiają się białawe smugi. W fazie kwitnienia obniża się produkcja i płodność pyłku, co skutkuje pogorszeniem zaziarnienia kolb.
Cynk – kukurydza jest bardzo wrażliwa na jego niedobór. W ubogich stanowiskach wierzchołki siewek zaraz po wschodach bieleją. Pomiędzy nerwami liści pojawiają się żółte, bielejące smugi, które z upływem czasu zamierają i się wykruszają. Rośliny przestają rosnąć. Następuje też pogorszenie wykształcania ziarna w kolbach (szczerbatość).
Gęstość siewu kukurydzy powinna być ukierunkowana na docelową obsadę roślin do zbioru. Jej ustalanie w momencie siewu powinno uwzględniać wartość stanowiska, wczesność i typ odmiany oraz przeznaczenie plonu. Zdolność tworzenia plonu ziarna w dużej mierze zależy od liczby liści, które roślina wytworzy nad kolbą.
Wczesne odmiany na ogół są niższe i mają mniej liści nad kolbą. Można temu zaradzić zwiększając obsadę roślin. Podobnie jest w przypadku wczesnych odmian wydających ziarno typu flint. Takie mieszańce mają też warunkowaną genetycznie potencjalną liczbę ziaren w kolbie. Zatem plonowanie można w dużym stopniu regulować obsadą kolb. Zaniżanie wysiewu jest niewskazane.
W przypadku odmian o ziarnie dent liczbę ziarniaków tworzonych w kolbie ogranicza tylko dostępność wody i materiałów zapasowych. Zazwyczaj są to odmiany późniejsze, które preferują rzadszą obsadę (tabela).
Obsada kukurydzy ziarnowej przed zbiorem (tys. roślin/ha)*
| Wczesność | Typ ziarna | Potencjał stanowiska | |
| średni | dobry | ||
| Bardzo wczesne | flint i flint/dent | 95 | 100 |
| Wczesne | flint i flint/dent | 90 | 95 |
| Wczesne | dent | 80 | 90 |
| Średnio wczesne | semi dent i dent | 80 | 90 |
| Średnio późne | semi dent | 75 | 80 |
* w uprawie na kiszonkę obsadę zazwyczaj się zwiększa o 5 tys. szt./ha
Przy ustalaniu normy wysiewu należy pamiętać, że od chwili kiełkowania obsada roślin tylko spada. Dlatego docelowa obsada roślin to gęstość siewu pomniejszona o udział nasion niekiełkujących, wypadanie roślin w wyniku uszkodzenia przez przymrozki, choroby i szkodniki oraz w trakcie zabiegów pielęgnacyjnych.

Efekt startowy polega na zwiększeniu wigoru rośliny na początku jej rozwoju. Tę rolę pełni skoncentrowana dawka nawozu, którą umieszcza się w bezpośrednim sąsiedztwie korzeni. W praktyce najczęściej stosuje się nieco ponad 100 kg/ha fosforanu amonu (18-46). Kukurydza potrzebuje dużo fosforu na początku swojego rozwoju.
Siewniki do kukurydzy są wyposażone w specjalne aplikatory, które umieszczają nawóz w gruncie. Fosforan amonu powinien być zaaplikowany pod korzeń, a właściwie ok. 5 cm poniżej linii głębokości siewu nasion oraz 4-5 cm w bok od bruzdy siewnej. Ta precyzja ma dwa cele. Pierwszym jest umieszczenie odpowiedniej porcji fosforu w bliskim sąsiedztwie wytwarzanych korzeni, żeby stymulować młode rośliny do szybkiego wzrostu. Natomiast utrzymanie pewnego dystansu ogranicza ryzyko uszkodzeń kiełka i młodych korzeni kwasem fosforowym.
Bez względu na warunki panujące wiosną, nawożenie startowe zawsze jest użyteczne dla roślin kukurydzy. Szczególnie w przypadku opóźnionych wschodów (długa i chłodna wiosna, zimna, jasna i wolno nagrzewająca się gleba, uprawa uproszczona), jego działanie jest bardziej efektywne.
Istotnym celem każdego siewu są szybkie i wyrównane wschody. Aby nasiono wykiełkowało, musi mieć dostęp do wilgoci i powietrza. Dlatego wysiew kukurydzy powinien być:
* wystarczająco głęboki (powyżej 4 cm), aby ochronić nasiona przed przymrozkami, ptakami i wysychaniem powierzchni gleby;
* nie za głęboki (poniżej 8 cm), aby ograniczyć zużycie materiałów zapasowych nasion na niepotrzebne wydłużanie koleoptylu, skrócić czas wychodzenia na powierzchnię oraz uniknąć szkodników i konkurencji chwastów.
Płytki wysiew (4-5 cm) należy brać pod uwagę na glebach cięższych, przy opóźnionym siewie, a także w warunkach gorszego ogrzania i dużego uwilgotnienia głębszych warstw roli oraz przy wczesnym stosowaniu herbicydów doglebowych.
Głębszy siew (6-7 cm) można rozważać w słabszych stanowiskach, przy siewie w optymalnym terminie oraz w warunkach dobrego ogrzania i gorszego uwilgotnienia wierzchniej warstwy roli (takie warunki mogą być niewystarczające dla dobrej skuteczności herbicydów doglebowych).
Nasiona powinny być umieszczane na podobnej głębokości, bo wtedy wschody są wyrównane. Jest to ważniejsze niż regularność odstępów w rzędzie. Jeśli podłoże jest przesuszone, ale jego temperatura jest jeszcze zbyt niska do kiełkowania, to nasionom nic nie zagraża. Mogą poczekać na sprzyjające warunki. Natomiast gdy już zaczną kiełkować, to nie powinny przerywać tego procesu aż do wschodów.


Tradycyjne siewniki punktowe do siewu kukurydzy po przekroczeniu prędkości roboczej 6 km/h, są podatne na nieregularność mechanicznego dozowania nasion. Wówczas w rzędzie 2-3 ziarniaki padają blisko siebie, a za nimi w dużym odstępie znów 2-3 ziarna. To zjawisko obserwuje się nawet w przypadku nowszych siewników pneumatycznych (podciśnieniowych). Wzrost prędkości często powoduje też spłycenie siewu, co może obniżać kontakt nasion z lepiej uwilgotnioną warstwą gleby i opóźniać kiełkowanie.
Innym poważnym problemem jest utrzymanie zaprogramowanej obsady siewu. Zwiększając prędkość z 6 do 12 km/h, wskutek podwojonego wysiewu można zmarnować do 10% nasion. Później siewki wschodzące zbyt blisko siebie wolniej się rozwijają. Wzajemna konkurencja sprawia, że wydawany przez nie plon może być nawet o 30% mniejszy.
W eksploatacji jest coraz więcej siewników o nadciśnieniowej selekcji i dystrybucji nasion. Zachowują one równomierność wysiewu nawet przy prędkości powyżej 10 km/h. Siewniki nowszych konstrukcji są cięższe i mają możliwość indywidualnego sterowania dociążaniem każdej sekcji wysiewającej, co ogranicza spłycanie wysiewu. Jednak trudno zupełnie wyeliminować to zjawisko, jeśli opór gleby jest bardzo duży, np. z powodu gorszego przygotowania gleby lub dużego zakamienienia.


Typy użytkowe kukurydzy różnią się pod względem cech ziarna. Największe znaczenie gospodarcze w uprawie ma kukurydza zębokształtna (dent). W Europie w uprawach towarowych występują zazwyczaj krzyżówki formy zębokształtnej (dent) i twardej (flint). Termin siewu kukurydzy nie jest wyrażany stałą datą. Wynika ze stanu ogrzania gleby na głębokości umieszczania ziarna siewnego i jego typu. Typ ziarna zazwyczaj wskazuje również kierunek jego wykorzystania. Wykształcane ziarniaki różnią się wielkością i kształtem. Charakterystyczne cechy:
Dent – zębokształtne – (ziarno z wgłębieniem na górnej powierzchni) – ma miękką tkankę odżywczą między zrogowaciałymi bokami. Ta mączna skrobia szybko wysycha w miarę dojrzewania, co jest korzystne w przypadku uprawy na ziarno. Prowadzi to do typowego zagłębienia na wierzchołku ziarniaka. Odmiany o ziarnie dent cechują się wysoką wydajnością. Jednak mają większe wymagania względem temperatury gleby w momencie siewu (8-10ºC).
Flint – twarde – (ziarno wypukłe na górnej powierzchni) – ma większą tolerancję na zimno niż zębowa w okresie rozwoju początkowego. Do siewu wymagają ogrzania gleby do 6-8ºC. Odmiany flint tworzą okrągłe i twardsze ziarno. Miękkie bielmo otoczone jest warstwą zrogowaciałą, co polepsza jego strawność przy uprawie na kiszonkę.


Nawożenie soi powinno być oparte na analizie gleby, która jest podstawową czynnością mającą wpływ na ustalenie potrzeb nawozowych roślin.
Wiedza ta uzupełniona o informacje na temat wymagań pokarmowych rośliny pozwoli przygotować optymalną strategię nawożenia dla uprawy soi.
W tym poradniku wyjaśniamy, jakie składniki pokarmowe są kluczowe w uprawie soi oraz jak zaplanować nawożenie fosforem, potasem i azotem. Omawiamy również optymalne pH gleby oraz rolę magnezu i siarki.
Warto zwrócić uwagę na fakt, iż soja pobiera z gleby istotnie duże ilości składników pokarmowych.
Zgodnie z prezentowaną tabelą do wytworzenia 1 t plonu nasion wraz z pozostałymi częściami rośliny soja pobiera średnio z 1 ha: 75 kg azotu, 16 kg fosforu, 33,7 kg potasu, 20 kg wapnia, 12,5 kg magnezu i 6 kg siarki.

Nawozy fosforowe i potasowe najlepiej zaaplikować i wymieszać z glebą jesienią lub wczesną wiosną.
Na glebach o średniej zasobności wskazane jest zastosowanie około 40-60 kg fosforu oraz 80-100 kg potasu na hektar.
Potas odpowiada za transport asymilatów w roślinie – w tym węglowodanów do brodawek korzeniowych. Reguluje także gospodarkę wodną roślin oraz ich odporność na stres.
W fazie kwitnienia korzystnie wpływa na uwodnienie zalążni i zmniejsza liczbę odrzuconych zawiązków kwiatów i strąków.
Nawożenie potasem na lżejszych stanowiskach lub w przypadku konieczności zastosowania wysokiej dawki można podzielić, stosując 2/3 dawki jesienią, a 1/3 wiosną, aby uniknąć nadmiernego przemywania składnika w głąb profilu glebowego.
Fosfor stymuluje rozwój systemu korzeniowego oraz zawiązywanie brodawek korzeniowych. Spełnia także istotną rolę w redukcji azotu atmosferycznego oraz akumulacji białka w nasionach.
Azot jest kluczowym składnikiem plonotwórczym. Potrzeby pokarmowe soi względem azotu są duże – jednak stosowanie mineralnego nawożenia azotem w uprawie soi może nie być konieczne dzięki symbiozie ze specyficznymi dla soi bakteriami Bradyrhizobium japonicum wiążącymi wolny azot atmosferyczny – należy jednak pamiętać, że warunkiem zajścia symbiozy jest stworzenie warunków odpowiednich do jej wystąpienia w tym m.in. wcześniejsza inokulacja kwalifikowanego materiału siewnego szczepionką bakteryjną oraz jeśli to możliwe uprawa na polach, na których soja była już uprawiana wcześniej, oczywiście z poszanowaniem zasad prawidłowego płodozmianu.
Duża zawartość azotu w glebie w przypadku uprawy soi jest niekorzystna, ponieważ skutkuje zahamowaniem aktywności brodawek. Nie wskazane jest aplikowanie jakichkolwiek nawozów azotowych od momentu zbioru przedplonu.
Na stanowiskach, na których jeszcze jesienią występuje wysokie stężenie azotu, skutecznym rozwiązaniem jest uprawa poplonu o wysokim zapotrzebowaniu na azot przed uprawą soi, ewentualnie międzyplonu ozimego, np. gorczycy, rzodkwi lub mieszanek.
Aby uniknąć nadmiernego wysycenia gleby azotem, nie należy także stosować świeżego obornika lub gnojowicy bezpośrednio pod uprawę soi. Najlepiej uprawiać soję w trzecim roku po nawożeniu obornikiem lub w drugim na słabszych stanowiskach, przy założeniu terminowego siewu.
W przypadku niskiej zasobności gleby w azot (szczególnie na glebach ubogich w materię organiczną lub w warunkach zimnej i deszczowej wiosny), można zastosować przedsiewną dawkę startową, lecz nie większą niż około 20-30 kg azotu w czystym składniku. Do nawożenia startowego wskazane jest zastosowanie azotu w szybko działającej formie azotanowej, aby umożliwić zaopatrzenie roślin w azot do fazy 3-4 liści, jeszcze zanim rozpoczną symbiozę z bakteriami brodawkowymi.
W fazie początku kwitnienia soi w bardzo korzystnych warunkach, gdy wysoka masa liści oraz duża liczba kwiatów i strąków pozwalają spodziewać się dużych plonów, korzystne może być dodatkowe nawożenie mineralne azotem w fazie od początku kwitnienia do początku wypełniania strąków. W takim przypadku, ilość azotu związanego przez bakterie brodawkowe oraz dostępnego w glebie może być niewystarczająca dla zaopatrzenia w azot dużej liczby zawiązanych strąków.
Podobnie, zastosowanie dodatkowej interwencyjnej dawki azotu w fazie początku kwitnienia jest wskazane dla plantacji, które słabo wykształciły brodawki korzeniowe, w związku z czym, ilość azotu dostarczanego roślinom przez bakterie jest ograniczona.
Decydując się na zastosowanie uzupełniającego nawożenia azotowego w fazie początku kwitnienia, najlepiej zastosować nawóz w postaci mocznika, zawierającego azot w formie amidowej.

Na tym etapie nie zalecane są nawozy zawierające azot w formie azotanowej – do redukcji azotynów w roślinie niezbędne są duże ilości energii, potrzebnej także bakteriom brodawkowym. Co za tym idzie, stosowanie azotu w formie azotanowej może poskutkować dalszą redukcją i szybszym zakończeniem aktywności bakterii brodawkowych.
Dawka mocznika, zależnie od stanu plantacji, zasobności gleby w azot, stopnia wykształcenia brodawek i prognozowanego plonu, powinna zawierać się w zakresie około 100-150 kg na hektar.
Zależnie od odczynu gleby, konieczne może być wykonanie wapnowania. Optymalne pH gleby dla soi powinno zawierać się w zakresie 6,0-7,0. Uregulowanie pH jest kluczowe dla zapewnienia przyswajalności składników pokarmowych oraz właściwego funkcjonowania brodawek korzeniowych, których zawiązywanie ogranicza zbyt kwaśny odczyn.
W razie potrzeby, wapnowanie należy przeprowadzić w zespole uprawek pożniwnych przedplonu, a najlepiej utrzymywać właściwy odczyn w płodozmianie.
Magnez stymuluje transport węglowodanów do brodawek korzeniowych soi, a tym samym intensyfikuje wiązanie azotu. Na glebach o uregulowanym odczynie i średniej zasobności w magnez, zaleca się zastosować około 20-40 kg MgO/ha, na przykład przedsiewnie w formie kizerytu.
Ważną rolę w metabolizmie roślin soi pełni również siarka – wchodzi w skład aminokwasów oraz uczestniczy w syntezie białek i enzymów. Jest także niezbędna dla prawidłowego wiązania azotu oraz stymuluje tworzenie brodawek korzeniowych. Na żyznych stanowiskach dawki siarki powinny wynosić 50% potrzeb pokarmowych dla nawozów łatwo rozpuszczalnych, takich jak kizeryt czy siarczan potasu oraz 75-100% potrzeb pokarmowych dla nawozów słabo rozpuszczalnych, takich jak superfosfat czy siarka elementarna.

Na stanowiskach ubogich w siarkę, dawka wnoszona z nawozem powinna stanowić minimum 100-150% potrzeb pokarmowych.

Uwaga! Należy pamiętać, aby nie stosować w uprawie soi nawozów zawierających w składzie mangan i miedź – pierwiastki te wykazują działanie bakteriobójcze względem symbiotycznych bakterii, negatywnie wpływając na zawiązywanie brodawek i wiązanie azotu atmosferycznego.
Prawidłowe nawożenie soi jest jednym z kluczowych elementów uzyskania wysokiego plonu, jednak równie ważne są wcześniejsze etapy przygotowania uprawy.
👉 Sprawdź również nasze wcześniejsze agroporadniki:
Wolisz obejrzeć poradnik w wersji wideo? 👉 Kliknij tutaj
Dzięki genetyce odmian IGP Polska uprawa soi może być nie tylko udana, ale i opłacalna – niezależnie od regionu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, w tym o jej siewie czy inokulacji – skontaktuj się z doradcą IGP Polska.
Zanim siewnik ruszy w pole, należy wspomnieć o ważnym etapie, jakim jest prawidłowa inokulacja materiału siewnego soi, czyli tzw. szczepienie nasion bakteriami brodawkowymi. Bakterie Bradyrhizobium japonicum, odpowiadające za symbiotyczne wiązanie wolnego azotu atmosferycznego, nie występują naturalnie w glebach Polski. Dla pewności powtórzę to jeszcze raz – nie występują naturalnie w glebach Polski, w związku z czym muszą zostać zaaplikowane bezpośrednio na nasiona soi lub wprowadzone do gleby podczas jej siewu.
Należy pamiętać, aby zawsze stosować inokulanty dedykowane wyłącznie dla soi – ze względu na odmienny szczep bakterii, nic nie da zastosowanie inokulantów przeznaczonych do grochu czy innych roślin strączkowych. Tak samo, również uprawa np. grochu w płodozmianie nie zapewni obecności odpowiednich bakterii w glebie — szczepy bakterii współpracujące z grochem nie współpracują z soją i odwrotnie. Dlatego skutecznym sposobem jest zastosowanie właściwego preparatu tzw. inokulantu zawierającego odpowiednie dla soi szczepy bakterii przed siewem.
Na rynku dostępne są różne typy inokulantów. Część z nich to preparaty krótkodziałające, w których bakterie zachowują żywotność tylko przez krótki czas np. 1- 2 doby – dlatego muszą być aplikowane bezpośrednio przed siewem. Zastosowanie tego typu preparatów wymaga ścisłego przestrzegania terminów stosowania i siewu oraz zapewnienia odpowiednich warunków przechowywania.
Dostępne są również inokulanty długodziałające, w których bakterie pozostają żywe nawet do 120 dni od momentu inokulacji. Produkty tego typu zapewniają znacznie większą elastyczność w planowaniu prac polowych.
Wybierając preparat do inokulacji należy więc uwzględnić warunki organizacyjne gospodarstwa oraz przewidywany terminu siewu. Warto zwrócić uwagę także na stężenie bakterii w preparacie oraz ilość bakterii ostatecznie aplikowaną na hektar. Przeanalizowaliśmy 9 aktualnie najpopularniejszych inokulantów sojowych na krajowym rynku, różnica w ilości aplikowanych bakterii na hektar jest nawet 60-cio krotna.

Inokulację nasion należy przeprowadzać zgodnie z zaleceniami producenta szczepionki. Ważne jest dobre wymieszanie nasion ze szczepionką, jeśli jest dodatkowo to podanie kleju tak, aby bakterie znalazły się na wszystkich nasionach – w praktyce można w tym celu użyć czystej zaprawiarki lub betoniarki.
W zależności od zawartego w szczepionce nośnika, producenci zalecają szczepienie na sucho lub na mokro – należy jednak pamiętać, że używana do przygotowania szczepionki woda nie może zawierać chloru! Chlor obniża żywotność bakterii – najlepiej wykorzystać wodę deszczową, studzienną, destylowaną lub mineralną.
Najczęściej stosowane inokulanty zawierają żywe szczepy bakterii wymieszane ze sproszkowanym torfem – w tego typu preparatach są one jednak bardzo wrażliwe na wysychanie i promieniowanie UV. W związku z czym szczepienie nasion należy przeprowadzać w zacienionym miejscu, a materiał siewny po inokulacji powinien być jak najszybciej wysiany.
Większą trwałością bakterii charakteryzuje się kwalifikowany materiał siewny fabrycznie, profesjonalnie inokulowany długodziałającym inokulantem.
Należy jednak zaznaczyć, że jeżeli soja na danym polu uprawiana jest po raz pierwszy, także w przypadku fabrycznie inokulowanego materiału siewnego wskazane jest wykonanie dodatkowego szczepienia nasion przed samym siewem, w celu zagwarantowania jak największej skuteczności zasiedlenia systemu korzeniowego roślin przez pożądane mikroorganizmy.
Ciekawi was ile kosztuje 1 bilion bakterii w inokulantach sojowych aktualnie najbardziej popularnych na krajowym rynku? Tu ceny potrafią różnić się nawet 25-cio krotnie.

Optymalny termin siewu soi w Polsce przypada zwykle od drugiej dekady kwietnia do pierwszej połowy maja, kiedy temperatura gleby osiągnie około 10-12°C.
Głębokość siewu powinna wynosić około 3-4 cm. Z uwagi na względnie wysokie zapotrzebowanie na wodę podczas kiełkowania, należy zadbać o zapewnienie dobrego kontaktu nasion z glebą.
Rozstaw międzyrzędzi może być zróżnicowany zależnie od wybranego systemu uprawy roli oraz sposobu siewu. Zazwyczaj zawiera się w przedziale od 15 do 45 cm. Soję można wysiewać zarówno z wykorzystaniem tradycyjnych siewników zbożowych, jak i siewników punktowych, zapewniających dobre rezultaty szczególnie w mniej korzystnych warunkach. W siewie punktowym dobrze sprawdza się połowa rozstawu rzędów charakterystycznego dla kukurydzy – czyli 37,5 cm. W ostatnich latach coraz popularniejszy staje się także siew soi w technologii uprawie pasowej.
Zalecana docelowa obsada dla wczesnych odmian soi wynosi między 60 a 70 roślin na m2, choć dla słabszych gleb i późnych siewów powinna być zmniejszona. Z kolei dla późniejszych odmian optymalna zalecana docelowa obsada zawiera się w zakresie między 50 a 60 roślin na m2.
Kwalifikowany materiał siewny dostępny jest w jednostkach siewnych zawierających z reguły 150 tysięcy nasion. Uwaga – obliczając zakładaną docelową obsadę roślin należy każdorazowo uwzględnić zdolność kiełkowania oraz polową zdolność wschodów. Różnice w samej tylko zdolności kiełkowania poszczególnych partii nasion mogą wynosić nawet 20%.
Zanim przejdziesz do siewu soi, kluczowe znaczenie ma właściwy wybór stanowiska oraz odmiany dopasowanej do warunków glebowych i regionu uprawy.
👉 Sprawdź również nasz agroporadnik: Stanowisko i dobór odmiany soi do regionu
Możesz też obejrzeć go w formie wideo poradnika: Obejrzyj
Dzięki genetyce odmian IGP Polska uprawa soi może być nie tylko udana, ale i opłacalna – niezależnie od regionu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, w tym o jej siewie czy inokulacji – skontaktuj się z doradcą IGP Polska.
Soja jest rośliną o umiarkowanych wymaganiach glebowych, może być uprawiana na większości gleb średnio zwięzłych o dobrej strukturze i wysokiej pojemności wodnej. Dla uprawy soi najbardziej wskazane są kompleksy pszenne oraz kompleks żytni dobry; klas bonitacyjnych od I do IVa. Nieodpowiednie są stanowiska ciężkie, zlewne, wolno ogrzewające się i podatne na zaskorupianie, a także bardzo lekkie i zakwaszone.
Uregulowany odczyn gleby, mieszczący się w zakresie od lekko kwaśnego do obojętnego jest kluczowy dla zapewnienia prawidłowej aktywności symbiotycznych bakterii brodawkowych wiążących wolny azot atmosferyczny. W szczególnym przypadku gleb o zbyt wysokim odczynie pH > 7,5 w uprawie soi wystąpić może zahamowanie wzrostu i chlorozy.
Optymalnym przedplonem dla soi są rośliny zbożowe, kukurydza i buraki cukrowe pozostawiające mało zachwaszczone i średnio zasobne w azot stanowisko. Zbyt duża zawartość azotu w glebie może skutkować słabym zawiązywaniem brodawek, wyleganiem roślin i przedłużaniem wegetacji.
Nie zalecana jest uprawa soi po przedplonach takich jak rzepak, słonecznik, tytoń oraz jej uprawa w monokulturze.
Choć soja może być uprawiana we wszystkich systemach uprawy roli, także w technologiach uproszczonych, w tym uprawie pasowej, jak i siewie bezpośrednim, to dobre spulchnienie i napowietrzenie gleby sprzyja intensywniejszemu wykształcaniu korzeni i zawiązywaniu na nich brodawek.
Należy zwrócić uwagę, że duże nagromadzenie resztek słomy w łożu siewnym stwarza potencjalną sytuację krytyczną dla wschodów soi ze względu na jej bardzo duże potrzeby wodne w tym okresie.
W przypadku gleb suchych wskazane jest wałowanie, zapewniające lepszy podsiąk wody i przez to lepsze wschody. Można je wykonać wyłącznie bezpośrednio po siewie. W późniejszym terminie zabieg wałowania może w sposób nieodwracalny uszkodzić wschodzące liścienie a tym samym przerwać rozwój roślin. Wałowanie wskazane jest również w przypadku stanowisk kamienistych, ze względu na nisko prowadzony zbiór plonu.
Zastosowanie kwalifikowanego materiału siewnego oraz dobór odpowiedniej odmiany, uwzględniając warunki stanowiska oraz rejon uprawy, jest jednym z najważniejszych czynników determinujących powodzenie w uprawie soi. Szczególnie istotną cechą odmian jest długość okresu wegetacji oznaczana, jako długość dni od siewu do osiągnięcia dojrzałości żniwnej rośliny.
Najbardziej przydatne do uprawy w warunkach Polski są odmiany o okresie wegetacji wynoszącym od 120 do 150 dni. Przy wyborze odmiany warto skorzystać z urzędowych wyników doświadczeń COBORU wskazujących zarówno wczesność, jak i wydajność odmian uprawianych w Polsce.
Wczesność odmian soi klasyfikowana jest przez COBORU według 9-stopniowej skali liczbowej, wyróżniając odmiany od bardzo wczesnych do bardzo późnych. Dodatkowo, odmiany oznaczone skalą liczbową zgrupowane są w trzy serie – odmian bardzo wczesnych i wczesnych, średniowczesnych i średniopóźnych oraz późnych i bardzo późnych. Co ważne, wzorce przyjęte dla każdej serii są różne, stanowiąc średnią ogólną odmian badanych w danej serii. Nie należy więc bezpośrednio porównywać wyników doświadczeń pomiędzy poszczególnymi seriami.

Urzędowe wyniki doświadczeń COBORU przedstawiane są zarówno dla całego kraju, jak i trzech wyróżnionych regionów: południowego, centralnego i północnego.

Na południu kraju bez przeszkód uprawiane mogą być wszystkie oferowane w Polsce odmiany.
W rejonie centralnym niekiedy zawodne są odmiany najpóźniejsze.
Natomiast na północy, zwłaszcza w warunkach chłodnej i deszczowej pogody w drugiej połowie lata, mogą wystąpić problemy z dojrzewaniem odmian późnych i bardzo późnych.
Jednak postęp genetyczny wprowadzony na polski rynek również dzięki wydajnym odmianom soi IGP Polska w ostatnich latach podniósł istotnie potencjał plonowania odmian wczesnych, przez co możliwa i opłacalna jest uprawa soi na powierzchni całego kraju.
Kolejnym krokiem po doborze stanowiska i odmiany soi jest prawidłowy siew oraz inokulacja materiału siewnego.
👉 Sprawdź nasz poradnik: Siew oraz inokulacja soi
Możesz też obejrzeć go w formie wideo poradnika: Obejrzyj
Dzięki genetyce odmian IGP Polska uprawa soi może być nie tylko udana, ale i opłacalna – niezależnie od regionu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej – skontaktuj się z doradcą IGP Polska!